Oszczędzanie w 21 dni – czyli jak to zrobić, żeby nie mieć wyrzeczeń?

Jeżeli wydaje Ci się, że ten tekst będzie dla Ciebie złotą instrukcją, sposobem na to, aby w zaledwie 3 tygodnie zgromadzić na swoim rachunku bankowym lub w przysłowiowej, domowej „skarpecie” niebotyczną gotówkę, uwaga: Masz całkowitą rację – wydaje Ci się. Ten tekst to nie jest złota księga dla speców od czarnej finansowej magii. To nie jest też poradnik, który w kilku zdaniach na pstryknięcie zrobi z Ciebie filantropa. Tu zajmiemy się czymś innym. Skąd akurat 21 dni?

Wiele koncepcji psychologicznych forsuje pogląd, udokumentowany zresztą licznymi badaniami, że nawyk uformować można w zaledwie dwadzieścia jeden dni. Czyli w trzy tygodnie. Jak to się ma do oszczędzania? A na przykład tak, że wystarczy codziennie przez trzy tygodnie zrezygnować z jakiejś rzeczy. Kupna ciastka czy kawy na mieście, w wersji bardziej wymagającej i hardcorowej – rezygnacji z kupna paczki papierosów. Tak tak, nałogowcy tez mogą oszczędzać, a przy okazji może to być też świetny sposób na wyrobienie sobie nawyku niepalenia. To działa, serio – warto zerknąć do książki, którą napisał lata temu Allen Carr. Wracając do oszczędności. Wiadomo, że kwoty będą różne, ale też z drugiej strony zobaczymy szybko, gdzie nasze pieniądze do tej pory uciekały. Wystarczą naprawdę jedynie trzy tygodnie takiego eksperymentu, gdzie będziemy mogli naprawdę solidnie przyjrzeć się jak to wszystko wygląda. Nagle okaże się, że po 3 tygodniach mamy wcale niezłą sumkę,, na przykład na fajną kolację, wyjście gdzieś czy kupno czegoś do domu. Tak jest, bo to wszystko się przekłada na najlepsze efekty tylko wówczas, gdy jesteśmy bardzo skuteczni. To nie jest tak, że gdy chcemy sobie konkretnie wszystko zorganizować, będziemy musieli naprawdę konkretnie sobie zadziałać.

Konkretnie to znaczy w taki sposób, żebyśmy naprawdę mogli sobie odczuć potem korzyść w postaci odłożonej kasy. A to jest oczywiste, że nic tak nie motywuje jak rosnąca kasa na osiągnięcie konkretnego celu. Warto pamiętać, że nawyk oszczędzania jest jednym z najsensowniejszych nawyków. Bo pozwala lepiej kontrolować finansową sferę życia i dzięki temu, będzie naprawdę w stanie konkretnie się w tym wszystkim przełożyć.